Lucjan Kubica, AudioBook.pl
|

|
Autor: |
William Wharton
|
| Tytuł: |
"Ptasiek"
|
| Czyta: |
Adrian Perdjon
|
| Czas: |
8 godz. 22 min |
| Nośnik: |
1 CD MP3 |
|
Wydawca: |
Qes Agency
|
|
Posłuchaj fragmentu
|
Ptasiek to książka już słynna. Swojemu autorowi przyniosła sławę i została uznana, chyba słusznie za jego najlepszą powieść. Film nakręcony na jej podstawie odniósł także spory sukces. O czym zatem jest ta książka? Na okładce wydania audio możemy przeczytać że "jest opowieścią o przyjaźni i marzeniach, o miłości i wojnie, o szaleństwie i pięknie". I te dość banalne słowa faktycznie ogarniają sfery w które ona wkracza, ale po kolei.
Głównymi bohaterami książki jest dwóch młodych chłopaków: Alex, oraz tytułowy Ptasiek, nazywany tak przez wszystkich, ze względu na swoją ogromną pasję do ptaków. Akcja książki zaczyna się w momencie, gdy kończy się II Wojna Światowa. Osiemnastoletni Ptasiek, właśnie w wyniku przeżyć na froncie, popada w katatonie i zostaje umieszczony w zakładzie dla psychicznie chorych. Aby pomóc mu wyrwać się z tego stanu do zakładu zostaje sprowadzony ze szpitala wojskowego, ranny podczas walk w Niemczech, Al, jego najlepszy przyjaciel. Przez parę kolejnych dni stara się on swoimi opowieściami przypomnieć Ptaśkowi ich wspólne przygody sprzed wojny, by w ten sposób wyrwać go z odrętwienia.
Przyjaźń Alexa i Ptaśka jest niezwykła. Tych dwoje chłopców wydaje się nic nie łączyć. Są od siebie diametralnie różni. Alex to żywiołowy i spontaniczny łobuziak. Do tego mocno stąpający po ziemi realista, tzw. twardy koleś, który niewielu rzeczy się obawia. Wygrywa większość szkolnych i okręgowych rozgrywek sportowych i to w bardzo wielu dyscyplinach. Natomiast Ptasiek to szczupły i powiedzielibyśmy wątły chłopak trochę oderwany od rzeczywistości. Często daje się ponieść swoim marzeniom, a w momencie, gdy próbuje wprowadzić je w życie wszystko inne przestaje się liczyć. Daje się on im prowadzić zaniedbując wszystko w około.
Dzięki tej przyjaźni oboje bardzo wiele zyskują. Ptasiek przy pomocy Alexa realizuje wiele ze swoich szalonych pomysłów, które okazują się także niebywałymi przygodami. Natomiast Alex w Ptaśku odnajduje inteligentnego towarzysza, którego nie do końca rozumie, ale z któremu może całkowicie zaufać i który inspiruje go do nowych wyzwań.
W tych śmiesznych, czasem tragicznych opowieściach z dzieciństwa autor przemyca nam obraz świata, który momentami okazuje się jednym wielkim zbiorowym szaleństwem. Na pierwszy rzut oka powiemy, że to Ptasiek przejawia cechy niezrównoważenia. I tak jest faktycznie. Gdy zakłada on swoją hodowlę kanarków, tak bardzo angażuje się w ich życie, że zaczyna się z nimi utożsamiać, zaczyna tak realnie marzyć o życiu w postaci ptaka, że ten stworzony świat staje się dla niego równoległą rzeczywistością, która z czasem zastępuje mu zwykłe życie. Jednak gdy wsłuchamy się bardziej w treść książki spostrzeżemy, że tak naprawdę ?każdy ma swoją prywatną szajbę?. I gdy zaczynamy narzucać się z nią zbyt wielu ludziom, to zaczynają mówić na nas wariat.
A przecież, jak napisze autor, "nienormalna jest tylko wojna" w której uczestniczymy wszyscy jak w zbiorowym szaleństwie nie widząc tego i nie zdając sobie z tego sprawy. Matki wysyłają synów i mężów, czując się zaszczycone z tego powodu. Młodzi mężczyźni zgłaszają się na ochotnika po okrutną śmierć. A ludzie z pogardą i lekceważeniem traktują pacyfistów, choć to oni okazują się jedynymi rozsądnymi ludźmi. Wojna nie ma w sobie nic z romantyzmu. Ogrom machiny zniszczenia oraz arsenał różnego rodzaju broni powoduje, że życie zwykłego żołnierza zależy tylko i wyłącznie od przypadku, a nie od jego wyszkolenia, czy racjonalnych decyzji. Czasem ułamki sekund, centymetry decydują o naszym życiu. Wojna jest niezwykle brutalna, ale wiele z tej brutalności do nas nie dociera. Nie raz widzieliśmy rannych żołnierzy, ale Wharton pokazuje rany, które eliminują z normalnego życia i nie mam tu na myśli postrzału w nogę... Opis starcia w którym uczestniczył Alex jest jednym z brutalniejszych z jakimi zdarzyło mi się spotkać w literaturze, ciarki przechodzą po plecach.
Jest to także książka o ludzkim losie. Społeczeństwo ma gotowe schematy zachowania i postępowania i przygina ona każdą jednostkę do realizowania się tylko i wyłącznie w ich ramach. "Nikt nie jest wyjątkowy i nawet nie ma co się łudzić, że jest inaczej". Jeszcze póki jesteśmy młodzi wydaje się nam, że świat to nieskończona ilość możliwości, a my możemy je realizować. Jednak wraz z wkraczaniem w dorosłe życie okazuje się, że nasze potrzeby i ambicje niewiele różnią się od ambicji innych. Dom, spokojna praca, rodzina, raz na rok jakieś dwutygodniowe wakacje. To społeczeństwo, zanim jeszcze się urodziliśmy, miało gotowe mechanizmy, które przerabiały nas na wzór innych. A jeżeli, ktoś marzy i ma odwagę realizować te marzenia okrzyknięty zostaje szaleńcem i mówi się o nim z pobłażaniem. Gdy ktoś wybija się z wzorca codziennego zachowania, patrzymy na niego dziwnie, a nawet boimy się takich ludzi. Kultura więzi nas i dobrze określił to główny bohater mówiąc o swoich ptakach hodowanych w klatkach: "Kanarki są jak ludzie... nie żyją w sposób naturalny".
Ciekawie skonstruowana jest narracja w Ptaśku, gdyż zarówno Alex jak i Ptasiek są narratorami opowiadanych historii. Dostajemy więc opowieści widziane z dwóch perspektyw całkowicie odmiennych od siebie osób. Możemy śledzić jak Ptasiek powoli zaczyna rezygnować z rzeczywistości na rzecz snu i jak jego umysł stopniowo popada w chorobę. Możemy zobaczyć jak odważny i silny psychicznie Alex "rozpada się" wobec bezwładnej maszyny wojny, gdzie "rzeczy dzieją się bez powodu i nie mają najmniejszego znaczenia".
Wypadałoby napisać coś także o samym wydaniu audio. Książka trwa około osiem godzin, co daje możliwość przesłuchania jest w ciągu tygodnia w czasie drogi do pracy, czy gotowania obiadu. Wydawcy dobrze dobrali głos do nagrania. Adrian Perdjon, bardzo dobrze radzi sobie z tekstem, a jego młody głos idealnie wpasowuje się w młodych bohaterów. Dobrze oddaje on zarówno entuzjazm Alexa jak i rozmarzone snucia Ptaśka.
Jedyny zgrzyt, ale tu można mieć pretensje tylko do techników zajmujących się nagraniem, jest skaczący dźwięk. Momentami głos czytającego zapada się i brzmi jakby dochodził ze studni... Na początku miałem wrażenie, że to specjalny zabieg, który ma podkreślić efemeryczność i dziwaczność myśli chorego Ptaśka, ale gdy później dźwięk zmieniał się w całkiem niespodziewanych momentach, porzuciłem ten pomysł.
Książkę tę można różnie odbierać. Świetnie się ją czyta jako opowieść o pełnym przygód dzieciństwie, o czasach za którymi każdy z nas tęskni i wspomina z rozrzewnieniem, a które nigdy już nie wrócą. Jest to także książka o marzeniach i odwadze do ich realizacji, o próbach wyrwania się człowieka z krępujących go norm i obyczajów. Jest to opowieść i okrucieństwie wojny i szaleństwie, które jej towarzyszy. Ptasiek mieści w sobie niesamowite bogactwo treści, znaczeń, wydarzeń i postaci. |