Czary-mary, hokus-pokus... bęc w głowę słuchacza
z 10-06-2010 07:16


( 5 Ocen )

Paulina Mizińska, AudioBook.pl

Trudi Canavan, GILDIA MAGÓW, 1CD - MP3
Autor: Trudi Canavan
Tytuł: „Gildia magów”
Czyta: Joanna Jabłczyńka
Czas: 13 godz. 46 min
Nośnik: 1 CD MP3
Wydawca: Galeria Książki

Posłuchaj fragmentu

Rzadko spotykamy książkę dla młodzieży przeznaczoną zarówno dla chłopaków, jak i dziewczyn, gdzie główną bohaterką jest kobieta. Trudi Canavan postanowiła sprostać zadaniu ciężkiemu, gdyż dzieło, które popełniła, nie chce być zwrócone przede wszystkim do dziewcząt. Próżno będziemy szukać tam gorącego romansu i wahań płci słabej dotyczących wyboru partnera.

Jeżeli mowa już o uczuciach znajdujących się w tej pozycji, napotkamy tylko i wyłącznie przyjaźń, która być może przerodzi się w uczucie będące czymś więcej. Piszę "być może", gdyż kolejne tomy sagi nie zostały jeszcze wydane w formie audiobooka, a nie ukrywam, że z premedytacją wybieram książki audio, których nigdy nie wezmę do ręki w wersji papierowej. Prawdopodobnie dzieje się tak dlatego, że słuchanie książki w moim wypadku zawsze dzieje się gdzieś obok – w podróży, sprzątaniu itd. Gildia magów jest według mnie narracją nadającą się do słuchania właśnie przy okazji.

Książka stanowiła dla mnie wielkie wyzwanie. Cztery razy odkładam ją na bok, przekonując siebie, że szkoda czasu, że mam coś lepszego do słuchania… Jednakże mój ośli upór wziął górę nad zdrowym rozsądkiem i dokończyłam tę lekturę. Przyznaję, że pod koniec stała się ona znośna, a nawet wciągająca (sic!).

Po raz pierwszy zauważyłam, że zawiedli wydawcy. Nie mam pojęcia, czym kierował się zespół wybierający panią Joannę Jabłczyńską jako lektorkę tej książki. Oczywiście, ta młoda aktorka świetnie podkłada głos do bajek, prawdopodobnie rewelacyjnie poradziłaby sobie w przeczytaniu opowieści przeznaczonej dla najmłodszych słuchaczy, jednak jako czytająca powieść fantastyczno-przygodową nie zdała egzaminu. Jej dziecinny głos pod koniec powieści przestaje już tak irytować – nie wiem, czy to kwestia przyzwyczajenia, czy może faktycznie z czasem czytania aktorka przestała nadmiernie modulować głosem. Mogę jeszcze wybaczyć nietrafioną interpretację – jest to sprawa subiektywna i nie każdy musi się ze mną zgadzać, jednakże podzielenie książki na odcinki dwudziestopięcio-, trzydziestominutowe to chyba zwykła złośliwość realizatora. Takie właśnie rozdzielenie tekstu, mimo iż pokrywa się z rozdziałami powieści, stanowi nie lada utrudnienie dla słuchacza. Prawdziwym nieszczęściem może stać się przypadkowe przełączenie odcinka w momencie gdy jesteśmy na 20 minucie poprzedniego – dobre pięć minut zajmuje odnalezienie zagubionego fragmentu.

Co do samej treści, w pewnym sensie nie dziwię się, że książka podbiła serca młodych czytelników na całym świecie. Warto zauważyć, iż australijska pisarka tworząc całą sagę, doskonale wiedziała, co robi. Pracując dla czasopisma dotyczącego fantastyki, perfekcyjnie zbadała teren. Jej utwór jest świeży, ale i  w pewien sposób ujęty stereotypowo. Sonea, główna bohaterka jest młodą dziewczyną, pochodzącą z biedoty, która przez przypadek odkrywa swoje magiczne moce (Harry Potter). Ucieka przed magami, przypisując im, jak najgorsze cechy (Eragon). Jej świat wyraźnie dzieli się na dobry i zły (Narnia). A postacie magów wydają się inspirowane tolkienowskim Gandalfem i Sarumanem. Pomimo tych niewątpliwych dla mnie inspiracji audiobook zawiera kilka ciekawych treści czy zabiegów literackich. Oprócz wspomnianych już przeze mnie dobrego, biednego uciśnionego ludu, złych magów - istnieje trzecia grupa ludzi: złodziei, którzy są „pomiędzy”. Poza ewidentnie już pejoratywnie nacechowaną nazwą nie uosabiają oni samych złych cech. Ciekawy jest też motyw korytarzy zbudowanych pod miastem (jakby drugiego miasta), gdzie dzieje się większa część utworu. Problemem dla słuchacza mogą stać się imiona głównych bohaterów, ja dopiero pod koniec książki nauczyłam się je rozróżniać. Negatywnie oceniam też „rozłożenie” akcji – miejscami lektura była po prostu nudna.

Książka nie rzuca na kolana, co więcej - nie następuje nawet lekkie drgnięcie nóg. Dla mnie audiobook był od początku do końca przewidywalny (po co podawać drugi tytuł sagi, który niszczy całkowicie element zaskoczenia?). Prosta fabuła może spodobać się osobom zaczynającym przygodę z literaturą fantastyczną, bo w gruncie rzeczy nie do końca jest to ten rodzaj literatury. Umiejscowiłabym audiobook właśnie gdzieś „pomiędzy”: pomiędzy literaturą dla młodzieży a przygodówką z elementami fantastycznymi. A chyba każdy wie, że „pomiędzy” nie jest dobre, nie jest też złe - po prostu jest nijakie i obojętne.

Czary bez marów, hokus bez pokusa; został tylko bęc zadany w czoło słuchacza, który przebrnął przez całość Gildii magów.

Fabuła 3
Interpretacja 2
Efekty specjalne
Grafika i estetyka opakowania 4
Jakość techniczna nagrania 3
Ogólne wrażenie 2


Komentarze wydawcy Komentarze użytkowników Zacytuj ten artykuł na swojej stronie Drukuj Czytaj więcej...
Email