Czy coś się zmieniło przez te siedemdziesiąt lat?
z 23-12-2008 14:45


( 2 Oceny )
Sebastian Rusak, AudioBook.pl

Clive Staples Lewis, LISTY STAREGO DIABŁA DO MŁODEGO, 1CD - MP3

Autor: C. S. Lewis
Tytuł: „Listy starego diabła do młodego”
Czyta: Zbigniew Zapasiewicz
Czas: 4 godz. 33 min
Nośnik: 1 CD MP3
Wydawca Media Rodzina

Posłuchaj fragmentu

Ta książka to wspaniała i prawdziwa przygoda intelektualna. C. S. Lewis zabiera nas w niezwykłą podróż, która pomoże głębiej spojrzeć na chrześcijaństwo.

„Mój drogi Piołunie! Dostrzegam, o co ci chodzi w tym, co mi donosisz o kierowaniu lekturą swojego pacjenta i trosce, by dużo przestawał ze swym przyjacielem materialistą. Lecz czy nie jesteś odrobinę naiwny? Wygląda to bowiem tak, jakbyś przypuszczał, że argument jest skutecznym środkiem trzymania go z dala od szponów Nieprzyjaciela. Mogłoby tak być, gdyby żył kilka wieków temu. W tamtych bowiem czasach ludzie orientowali się jeszcze doskonale, czy jakaś rzecz jest udowodniona, czy nie; a jeśli coś było udowodnione, to rzeczywiście w to wierzyli. Myślenie łączono wówczas jeszcze z czynem i z gotowością zmiany sposobu życia w zależności od wyniku przeprowadzonych rozumowań. Lecz dzięki prasie codziennej i innym podobnym środkom oddziaływania w znacznej mierze zmieniliśmy ten stan rzeczy”.

Tak zaczyna się pierwszy list starego diabła Krętacza, który pisze do swego bratanka, dopiero uczącego się trudnej sztuki kuszenia, Piołuna.

I jeszcze jeden cytat, tym razem ze wstępu autora do pierwszego wydania (1942): „Jeśli chodzi o diabły, istnieją dwa równie wielkie, a równocześnie przeciwstawne sobie błędy, w które może popaść nasze pokolenie. Jednym z nich jest niewiara w ich istnienie. Drugim wiara i przesadne, a zarazem niezdrowe interesowanie się nimi. Oni sami są jednakowo zadowoleni z obu błędów i z tą samą radością witają zarówno materialistę, jak i magika”.

Wskazówki, udzielane bratankowi przez podsekretarza departamentu kuszenia, nic nie straciły na aktualności. Przewodnim zadaniem Piołuna musi być ogłupianie swego „pacjenta”. Aby to skutecznie zrobić, powinien wykorzystać całą wiedzę swoich poprzedników, do czego ciągle namawia go Krętacz. Piołun, jako jeszcze niedoświadczony kusiciel, stale wydaje się ignorować rady stryja. Nie rozumie, jaką miłością obdarzył Bóg człowieka (dla stryja również jest to niepojęte, ale pod innymi względami), który wsparty łaską może cało wyjść z wszelkich zasadzek. Diabeł oczywiście nie jest bez szans w walce o człowieka. Musi  podsycać w pacjencie gnuśność, uszczypliwość, lenistwo, np. jeżeli już ma się modlić, to niech skupia się tylko na swoich uczuciach, emocjach. Najważniejsze, żeby nie korzystał ze starych modlitw. Poryw serca, uczucia szybko się wypalą, a wtedy skutecznie zniechęci się do dalszej modlitwy, która jest tak bardzo niebezpieczna.

O samym „pacjencie” nie dowiadujemy się wiele. Jest to młody człowiek, który w pewnym momencie się nawraca. Zgodnie z "prawem falowania" jego wiara raz wzrasta, raz opada. Przyczynia się do tego oczywiście Piołun, m.in. podsuwając odpowiednie towarzystwo. Kolejnym ważnym momentem jest spotkanie przezeń wspaniałej kobiety (z bardzo głęboko wierzącej chrześcijańskiej rodziny) w której się zakochuje. Dzięki niej jego wiara, pomimo licznych zasadzek, zaczyna się umacniać. Nic tu nie pomaga próba wyśmiania i spłycenia religijności członków rodziny. Wybuch wojny wydaje się sprzyjać jego "opiekunowi", tę nadzieję studzi jednak stryj i stale podaje najskuteczniejsze sposoby kuszenia w mieście, gdzie trwają naloty. Koniec tej książki jest niezwykły...

Niezwykły, tak jak niezwykła jest ta książka. Z całych sił staje ona po stronie mądrości (także tej pisanej dużą literą!). Zmusza człowieka do refleksji i daje nadzieję. Uderza więc w to wszytko, co z całych sił chce zniszczyć diabeł.

Z lekkim niepokojem brałem do ręki zupełnie świeże wydanie tej książki na płycie CD. Okazało się jednak, że Zbigniew Zapasiewicz przeczytał ją doskonale. Jego warsztat nie budzi tutaj żadnych wątpliwości, a do tego forma epistolarna wspaniale nadaje się do głośnego czytania. Niebagatelną rolę odgrywa również wspaniały przekład Stanisława Pietraszki.

Ta książka to wspaniała i prawdziwa przygoda intelektualna. Lewis zabiera nas w niezwykłą podróż, która pomoże głębiej spojrzeć na chrześcijaństwo.


Komentarze wydawcy Komentarze użytkowników Zacytuj ten artykuł na swojej stronie Drukuj Czytaj więcej...
Email
 

Tematy pokrewne